Polskie Góry background

Park Minatur w Kowarach

Możliwość zwiedzenia w ciągu jednej wycieczki wielu interesujących zabytków jest atrakcją dla każdego turysty. Dorosłym pozwala zachwycić się artyzmem twórców modeli wykonanych w odpowiedniej skali, a dzieciom umożliwia kontakt z historią i architekturą. Tego typu parków jest w Polsce kilkanaście a za jeden z najciekawszych i najbardziej urokliwych uchodzi park miniatur w Kowarach.

Park Miniatur w Kowarach

Park Miniatur w Kowarach (fot. Skarabeusz, Wikipedia)

Zbiory Parku

Park Miniatur Zabytków Dolnego Śląska został udostępniony zwiedzającym w 2003 roku. Znajduje się na terenie fabryki dywanów w Kowarach. Te zakłady same w sobie warte są wzmianki. Mało kto wie, że słynne dywany zaczęto produkować na Dolnym Śląsku w połowie XIX wieku. Ówcześni tkacze nauczyli się fachu od najlepszych tureckich mistrzów z Izmir i przenieśli ich kunszt na Dolny Śląsk. Dzisiaj zakład już nie istnieje, jednak nadal jest wizytówką całego regionu. Ciekawostką jest to, że uroczysta inauguracja parku miała miejsce w Lubomierzu, który uważany jest za najmniejsze miasto w Polsce.

W parku miniatur zgromadzono modele dolnośląskich zamków, pałaców, klasztorów i zabytkowych ratuszy. Wszystkie budynki są wykonane w skali 1:25. Dzięki zastosowaniu najnowocześniejszych technik, modelarze odwzorowali wszelkie detale i szczegóły zabytkowych obiektów. Modele są pięknie eksponowane wśród zieleni i niecodziennych ekspozycji kwiatowych. Część miniatur znajduje się pod dachem. Magnesem przyciągającym tu miłośników gór jest model Karkonoszy, wykonany w skali 1:50. Możliwość objęcia wzrokiem najwyższego pasma Sudetów robi niesamowite wrażenie na każdym zwiedzającym. Nieprzypadkowo ten właśnie model należy do najczęściej fotografowanych przez turystów.

Park Miniatur - Obserwatorium na Snieżce

Obserwatorium na Snieżce (fot. Tomasz Zugaj, Wikipedia)

Charakter tego niecodziennego muzeum sprawia, że jest ono stale rozbudowywane. Chociaż nadal nie odnaleziono jeszcze słynnego „Złotego pociągu”, to turyści mogą obejrzeć jego model. Miniaturę wojskowego pociągu z 13 wagonami wykonywało aż 9 modelarzy. Zadbano o każdy detal. Odwzorowano nawet plamki rdzy na wagonach. Dla pociągu zbudowano pod modelem Zamku Książ tunel z linią kolejową. Pomysłów organizatorom nie brakuje. Chcą w każdym sezonie zaskakiwać nowymi atrakcjami. Jedną z nich ma być strumień z mostkami, płynący przez teren bawialni. Jest to, położone obok samego parku, miejsce odpoczynku dla całej rodziny, w którym rodzice mogą odetchnąć, a dzieci poszaleć na dmuchanych zamkach.

Informacje dla zwiedzających

Park jest czynny przez cały rok od godziny 9.00 do 17.00. W cenę biletu jest wliczona opieka animatora, który w interesujący sposób oprowadza po zgromadzonych zbiorach i opowiada historie związane z konkretnymi zabytkami. Dzięki temu można poznać Ducha gór, przerazić się legendami o Kunegundzie z zamku Chojnik czy poznać ekscentrycznego władcę, którego marzeniem było wybudowanie pałacu przypominającego parowiec. Wycieczka z animatorem trwa około trzech kwadransów, jednak na terenie można przebywać aż do zamknięcia. Na zwiedzających czeka kawiarnia, bistro oraz sklep z polskimi i czeskimi pamiątkami. Zmotoryzowani zwiedzający mogą liczyć na bezpłatny parking, na którym mieści się 150 aut osobowych i trzy autokary.

Jak Guliwer w krainie liliputów

Historia parków z miniaturami zabytkowych obiektów sięga XIX wieku. W posiadłościach bogatych właścicieli powstawały kolekcje modeli ciekawych budynków. Pierwszy publiczny park tego typu założono w Bekonscot w Wielkiej Brytanii w 1930 roku. Największą kolekcją, złożoną z kilkuset obiektów, może pochwalić się holenderskie Madurodam. Muzeum to powstało dla upamiętnienia ofiar II wojny światowej. Odwzorowano w nim nie tylko budynki, rzeki czy drogi. Jest tu nawet kolejka zatrzymująca się na dworcach kolejowych różnych, niderlandzkich miast.

holenderskie Madurodam

holenderskie Madurodam (fot. Cqui, Wikipedia)

W Polsce znajduje się ponad 20 tego typu atrakcji turystycznych. Za największy uważany jest „Świat marzeń” w Inwałdzie. Na 75 tys. metrów kwadratowych zgromadzono modele cudów architektury z różnych stron świata i Polski. Ciekawostką jest model warszawskiego Stadionu Narodowego.

Polecane strony