Polskie Góry background

Informacje o górach świętokrzyskich

Góry Świętokrzyskie są najstarszym geologicznie pasmem górskim w Polsce. Turystów przyciąga tu nie tylko urokliwa przyroda ale także ślady dawnej historii, związane z ludźmi żyjącymi tu od niepamiętnych czasów. Odwiedzając prastare miejsca kultu, zabytki związane z początkami chrześcijaństwa, podziwiając stare zamki i muzea poświęcone wybitnym rodakom, można lepiej zrozumieć losy Polski i Polaków. Na tych terenach legendy mieszają się z historią, a fantastyczne podania ze współczesnością.

Mini przewodnik

Wizyta w Górach Świętokrzyskich może być atrakcyjna dla każdego turysty. Znajdą tu coś dla siebie amatorzy spacerów i aktywnego wypoczynku, poszukiwacze historycznych śladów oraz miłośnicy legend i ludowych podań. Najwyższym szczytem gór jest Łysica (612 m n.p.m.) zwana też górą Świętej Katarzyny. Inną znanym szczytem jest Łysa Góra (595 m n.p.m.), na której mieści się opactwo nazwane Świętym Krzyżem.

Świętokrzyski Park Narodowy

Widok z Łysicy (fot. SkyMaja, Wikipedia)

Tutaj znajdują się też unikatowe zabytki przyrodnicze, jak Dąb Bartek czy uznawana za najładniejszą w Polsce Jaskinia Raj. Góry Świętokrzyskie były miejscem wielu patriotycznych zrywów i partyzanckich walk. Jednym z nich jest leśna polana na Wykusie, na której obozowali żołnierze Armii Krajowej pod dowództwem Jana Piwnika - „Ponurego”. Pseudonimy poległych partyzantów są wyryte na postawionej tu Kapliczce Świętokrzyskiej.

Większość ciekawych zabytków położona jest na terenach malowniczego Świętokrzyskiego Parku Narodowego, chroniącego naturalny ekosystem tych gór. Poza odwiedzeniem wymienionych wyżej atrakcjami turystycznymi warto jeszcze zobaczyć skansen w Tokarni, Muzeum Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku, zamek w Chęcinach, ruiny zamku w Bodzentynie czy ruiny zamku Krzyżtopór w Ujeździe.

Zamek w Bodzentynie

Zamek w Bodzentynie (fot. Jakub Hałun, Wikipedia)

Większość wsi i miejscowości jakie powstały w przeszłości na terenie Gór Świętokrzyskich związana była z hutnictwem. Święta Katarzyna, Nowa Słupia czy Bodzentyn były głównymi ośrodkami, gdzie dymiły dymarki przetapiające złoża mineralne.

Trzy bóstwa z Łysej Góry

W naszej kulturze funkcjonują pojęcia, których początki wzięły się z odległych, przedchrześcijańskich czasów. Mało kto zastanawia się, jak powstały podania o czarownicach z Łysej Góry czy powiedzenie „wieje jak w Kieleckiem”. Wszystko związane jest wierzeniami pradawnych Słowian i ich bogami. Materialne ślady prastarych kultur można zobaczyć na szczycie Łysej Góry. Jest to tajemniczy, dwumetrowy, kamienny wał okalający szczyt pierścieniem o długości około półtora kilometra. Jednak dzisiaj trudno już ustalić, jakim bóstwom oddawano tu cześć.

Kronikarze, których dzieła mówią nam o pogańskich wierzeniach, nie znali słowiańskich bogów. Swoje podania opierali na legendach i ludowych przesłaniach. Badacze uważają, że przekłamania powstały na skutek dopasowywania wierzeń naszych praprzodków do greckiej i rzymskiej mitologii. Wiadomo, że Łysa Góra była miejscem kultu trzech bogów. Dla jednych byli to: Łada, Bodo i Lel. Inni wolą mówić o bóstwach wiatru i sił natury: Świście, Poświście i Pogodzie. Problem jednak w tym, że słowiańska mitologia nie zna takich panów świata. Jedyne co pozostało to powiedzenie o kieleckim wietrze i baśnie o czarownicach.

Klasztor i relikwie Świętego Krzyża

Przyjęcie chrztu przez Mieszka I sprawiło, że miejsca pogańskiego kultu poświęcano nowej wierze. Za sprawą żony księcia, Dobrawy, na Łysej Górze pojawili się benedyktyni. Zbudowano tu także kościół pod wezwaniem Trójcy Przenajświętszej. W ten sposób Ojciec, Syn i Duch Święty zastąpili dawnych trzech bogów sił natury lub jak chcą niektórzy słowiańskiego boga o trzech twarzach, który czczony był pod różnymi imionami.

Dokładna data założenia klasztoru na Łysej Górze nie jest znana. Tradycja wiąże ją z podaniami o królewiczu Emeryku, który wizytując grób św. Wojciecha w 1006 roku złożył relikwię Świętego Krzyża jako wotum dziękczynne za odnalezienie drogi w puszczy. Kolejni królowie opiekowali się opactwem i złożonymi tu relikwiami. Władysław Jagiełło nie poważył się na żadną wyprawę, aż nie odbył pieszej pielgrzymki na Łysą Górę. Ofiarne wota Odrowążów, Radziwiłłów, Kmitów, Oleśnickich i innych możnych rodów nadawały kościołowi splendoru. Świątynia zbudowana przez Dobrawę uległa zniszczeniu, a nowa została poświęcona w 1461 roku.

Klasztor na Świętym Krzyżu

Klasztor na Świętym Krzyżu (fot. Paweł Cieśla, Wikipedia)

Zgromadzony tu słynny księgozbiór świętokrzyski zawierał ponad 6000 pozycji. Zakonnicy rozwijali także swoje umiejętności lecznicze. Ogromna liczba pielgrzymów, szukających tu ratunku nie tylko dla ducha ale także dla ciała, sprawiła, że rozwijano tu sztukę medyczną i ziołolecznictwo. Znana była miejscowa apteka, która produkowała nalewki, mikstury i wino według własnej receptury z winogron sadzonych na zboczach góry.

Świetność zakończyła się wraz z końcem wojen napoleońskich. Po siedmiu wiekach rozkwitu opactwo zostało skasowane w 1819 roku. Rozbiory kraju przyniosły kościołowi na Łysej Górze piętno kary. Rozproszono lub pokradziono książki, dzieła sztuki, zabytki i pamiątki narodowe. Ukazem cara w kościele od 1849 roku urządzono więzienie. Ojcowie Oblaci powrócili do świątyni dopiero w 1936 roku. Na pamiątkę tego wydarzenia postawiono na skalnym grzbiecie wielki krzyż.

Świętokrzyskie dymarki

Region jest niezwykle bogaty w złoża mineralne. Od niepamiętnych czasów wydobywano tu z górskich zboczy żelazo, ołów, miedź i srebro. Górnictwo wiąże się z kulturą przeworską, która pojawiła się w Górach Świętokrzyskich wraz z osadnikami w połowie II wieku przed naszą erą. Dynamiczny rozwój hutnictwa przypada na dwa pierwsze wieki po urodzinach Chrystusa. Mogło mieć to związek z wojowniczością germańskich plemion Markomanów i Kwadów oraz sarmackich Jazygów, które dawały się we znaki Imperium Rzymskiemu.

Szlaki handlowe prowadziły stąd także do Rzymu, z którym prowadzono ożywioną wymianę handlową. Do dzisiaj znalezienie rzymskiej monety w czasie prac polowych nie jest dla nikogo żadną gratką. Duże rzymskie skarby znaleziono w Nietulisku Małym, Chmielowie Piaskowym, Kunowie, Ostrowcu i Pokrzywiance.

Dymarki, czyli prymitywne piece hutnicze, początkowo w formie wyłożonych gliną dziur w ziemi, a później w formie jednorazowych kominów, dymiły na terenie całych Gór Świętokrzyskich. Do największych ośrodków hutnictwa należały okolice Świętego Krzyża, Bodzentyna i Nowej Słupi. Podczas prac archeologicznych na terenie obejmującym ponad 800 kilometrów kwadratowych znaleziono 6 tysięcy stanowisk, które skupiały 400 tysięcy dymarek. Klimat dawnego hutnictwa oddają „Dymarki Świętokrzyskie”, czyli coroczne imprezy, wypełnione pokazami antycznego hutnictwa, które promują historię tych ziem i przyciągają rzesze turystów.

Polecane strony