Polskie Góry background

Skansen w Chabówce

Do niedawna przy dworcach kolejowych zobaczyć można było charakterystyczne żurawie służące do napełniania wodą kolejowych parowozów. Dzisiaj nie pozostał po nich nawet ślad. W gąszczu elektrycznych przewodów nikną ostatnie wieże ciśnień i węglowe place. Są jednak miejsca, w których historia kolei żelaznej jest przechowywana i pielęgnowana.

Skansen w Chabówce

Skansen w Chabówce (fot. Lichen99, Wikipedia)

Parowozownia

Chabówka była ważnym węzłem galicyjskiej kolei. Stacja powstała przed I wojną światową i obsługiwała składy jadące z Krakowa do Wiednia oraz z Zakopanego do Lwowa. Dlatego w okresie świetności w tamtejszej parowozowni stacjonowało jednocześnie aż 80 parowozów. Ostatnia parowa lokomotywa zjechała z torów do Zakopanego w 1976 roku. Od tamtego czasu myślano o sposobach na zachowanie zabytkowego taboru. Od połowy lat 80-tych zaczęto gromadzić w Chabówce i sąsiedniej Suchej Beskidzkiej wagony, parowozy i urządzenia kolejowe. Wszystkie te eksponaty przeniesiono do parowozowni w Chabówce, gdzie w 1993 roku uroczyście utworzono skansen taboru kolejowego.

Pełna nazwa placówki, która oficjalnie znajduje się w strukturze PKP Cargo S.A., brzmi Sekcja Utrzymania i Napraw Taboru Kolejowego. Jednak dla turystów z Rabki będzie to zawsze skansen kolejowy. Zgromadzono tam 135 różnych zabytkowych pojazdów, w tym 51 lokomotyw, z czego 8 sprawnych i 25 wagonów pasażerskich. Poza tym są tam pługi torowe, żurawie i elementy taboru specjalnego. Dla obsługi czynnych parowozów odrestaurowano urządzenia pozwalające na uzupełnienie węgla i wody oraz czyszczenie palenisk. Skansen organizuje turystyczne przejazdy składami retro. Każdego roku w sierpniu odbywa się tu Parowozjada, czyli parada czynnych lokomotyw parowych, która wpisała się na stałe w turystyczną ofertę Podhala.

Najciekawsze zabytki

W Chabówce znajduje się najstarszy parowóz, jaki przetrwał w Polsce, czyli przemysłowa lokomotywa TKb 1479, wyprodukowana w 1878 roku w niemieckich zakładach BMAG Schwartzkopf pod fabrycznym numerem 915. Jest to tak zwany tendrzak, czyli parowóz bez węglarki i zbiornika na wodę. Lokomotywa ta pracowała na liniach kolejowych Prus, obsługując prywatną trasę Magdeburg-Halberstadt, a od 1883 jeżdżąc dla Pruskich Linii Kolejowych. Na początku XX wieku pracowała dla cukrowni w Wierzchosławicach. Od 1952 do 1971 roku ciągnęła wagony w Suszarni Cykorii w tym mieście. W 1992 roku została zrekonstruowana przez pracowników lokomotywowni w Suchej Beskidzkiej. Obecnie jest eksponatem stacjonarnym.

Lokomotywa TKb 1479 w skansenie

Lokomotywa TKb 1479 (fot. GARD, Wikipedia)

Najstarszym czynnym parowozem, jest Ol12-7. Został on zaprojektowany przez inżyniera Karla Golsdorfa i wyprodukowany przez wiedeńskie zakłady Staats-Eisenbahn-Gesellschaft w 1912 roku. Kocioł tej najstarszej jeżdżącej lokomotywy w Polsce jest regularnie rozpalany. Parowóz prowadzi turystyczne składy retro i bierze udział w Parowozjadzie. Wymieniając skarby skansenu w Chabówce warto też wspomnieć parowóz pośpieszny Pt31-64, który powstał w chrzanowskim Fabloku w 1938 roku. Jest to reprezentant najbardziej udanej polskiej serii szybkich parowozów, które były produkowane także po II wojnie światowej. Interesujący jest również towarowy parowóz Ty37-17, zbudowany w poznańskich zakładach Hipolita Cegielskiego w 1938 roku. Ta, nowoczesna jak na swoje czasy, maszyna była przeznaczona dla ciężkich składów towarowych. Jest to ostatni zachowany w Polsce egzemplarz parowozu tej serii.

Zabytkowy parowóz Ol12-7

Parowóz Ol12-7 (fot. Tomasz Górny, Wikipedia)

Każdy z parowozów zgromadzonych w skansenie ma swoją historię. Każdy, niezależnie od tego, czy jest czynny, czy stoi już nieruchomo, ma swoją własną duszę. Są symbolami ludzkiej myśli technicznej i czarują swoim pięknem. To wszystko jest wyczuwalne nie tylko dla miłośników kolei żelaznej. Każdy, kto choć raz zobaczy te cuda techniki, ma szansę przeżyć tajemniczą i niepowtarzalną podróż w czasie.

Polecane strony