Polskie Góry background

Zamek Dunajec

Nad Jeziorem Czorsztyńskim w miejscowości Niedzica znajduje się warownia z XIV wieku zwana Zamkiem Dunajec. Wybudowany na stromej skale wznoszącej się na wysokość 566 metrów w górę. Jego budowa miała być przeciwwagą dla znajdującego się po drugiej stronie Dunajca zamku w Czorsztynie. Oba zamki, przypominają „Orle Gniazda” górujące nad okolicą, są obecnie popularną atrakcją turystyczną. Zamek w Niedzicy można zwiedzać z przewodnikiem, udostępnione są komnaty z wyposażeniem polskiej szlachty. Godne polecenia są też tarasy widokowe, z których rozciągają się piękne widoki na okolicę. Ponadto w zamku znajduje się hotel i restauracja.

Zamek w Niedzicy

Zamek w Niedzicy (fot. Jakub Hałun, Wikipedia)

W zamku górnym i średnim funkcjonuje muzeum udostępnione do zwiedzania dla turystów. Główną jego atrakcją są zbiory, z których urządzono ekspozycję przypominającą dawne wykorzystanie pomieszczeń zamkowych. Można też zwiedzić komnaty ostatnich właścicieli zamku Salamonów. Muzeum udostępnia też zbiory pochodzące z prac archeologicznych. Poza zamkiem można zwiedzić dwa inne obiekty, spichlerz i wozownię. W spichlerzu mieści się ekspozycja sztuki ludowej Spiszu, zrekonstruowana stara izba chłopska zwana białą urządzona w typowymi sprzętami z tamtego okresu. W Wozowni możemy obejrzeć 16 zabytkowych pojazdów konnych z lat 1900 - 1939.

Sala tortur na zamku w Niedzicy

Sala tortur (fot. Mariusz Rzepkowski, Wikipedia)

W sezonie (01.05 - 30.09) muzeum otwarte jest od godziny 9:00 do 19:00, bilet w cenie 12 zł (ulgowy 9 zł) uprawiana do zwiedzania zamku i wozowni. Na zwiedzanie spichlerza (tylko w sezonie) trzeba wykupić dodatkowy bilet w cenie 4 zł. Poza sezonem (01.010 - 30.04) muzeum otwarte jest w godzinach 9:00 – 16:00, spichlerz nie jest dostępny do zwiedzania. Zwiedzanie zamku wraz z Wozownią i Spichlerzem trwa około 2 godzin.

sala-tortur-niedzica.jpg

Historia zamczyska

Pierwsze wspomnienie o Zamku Dunajec pojawia się w 1325 roku a za jego właścicieli uważa się ród Berzeviczów. Sama idea wybudowania zamku pojawiła się w głowie króla węgierskiego, który chciał odpowiedzieć na wybudowany po polskiej stronie Zamek w Czorsztynie. Zresztą jeden z fundatorów warowni, Kokosz Berzewiczy, ufundował też Czerwony Klasztor. Była to kara (ufundowanie 6 klasztorów) za zabicie Chyderka z rodu Györgów. Na początku XV wieku dobra zamku niedzickiego rozciągały się w północnej części Pogórza Spiskiego tzn. Zamagurze.

Wiek XVI to burzliwe dzieje dla tego miejsca, zarówno zamek jak i okoliczne tereny przechodziły z rąk do rąk. W 1507 był on własnością chorwackiego rodu szlacheckiego, w 1528 roku trafił w ręce rodu Łaskich. Za ich panowania do roku 1589 zamek był 9 razy przejmowany siłą lub stawiany w zastaw. Dopiero kiedy Jerzy Horvath przejął zamek nastąpiła jego rozbudowa. Powstała zamek średni, część mieszkalna w zamku dolnym, powstała nowa brama wjazdowa oraz powiększono mury. Zamek zyskał też renesansowy charakter. Praktycznie do połowy XIX wieku zamek należał do rodu Horvathów z wyjątkiem lat 1670 - 1776, kiedy należał do rodu Giovanellich.

Po I wojnie światowe w 1920 roku, zamek i 13 wsi spiskich przeszedł w granice państwa Polskiego. Po II wojnie światowej zamek został znacjonalizowany a w 1949 roku rozpoczęto prace konserwatorskie. Część pomieszczeń zamkowych otrzymało Stowarzyszenie Historyków Sztuki.

Z pienińskich legend

Górujące nad okolicą warownie, położone na szczytach stromych, skalnych ścian, konkurowały ze sobą nie tylko urodą i znaczeniem militarnym, ale także legendami i podaniami, których przez wieki narosło sporo. W zamku Niedzickim znajdują się dyby, w których miał być ponoć więziony Janosik, a okoliczni mieszkańcy wierzyli, że studnia wykopana tu przez pojmanych tatarów dochodziła aż do wód Dunajca. Najsłynniejsze podanie związane jest z dębem stojącym przed zamkiem. Dotyczy węgierskiego rodu Horvathów, który ciężką ręką rządził na tych ziemiach. Głowie rodziny Cyganka nakazała ochronę małego dąbczaka, z którym splecione miały być na zawsze losy całego rodu. Sen mara, Bóg wiara - przesądni Horvathowie otaczali drzewo opieką. Gdy po paru wiekach dąb usechł, ród wymarł.

Polecane strony